Tahina - bez was nie ma nas

Choć pytanie o pomoc nie należy do najłatwiejszych, to zdecydowaliśmy się je zadać. COVID namieszała w naszych życiach, każdy z nas z trybu ‘robię co chcę, gdzie chcę i kiedy chcę’ musiał się nagle przestawić w funkcjonowanie w swoich własnych czterech ścianach z bardzo ograniczonym dostępem do świata zewnętrznego. Restauracje zostały odcięte od możliwości zarobku a przez całą branżę przeszło tsunami. Wiele lokali zniknęło i nadal znika z warszawskich ulic, a puste lokale straszą już na ulicach.

Choć pandemia niby już minęła, to obostrzenia pozostały. Obostrzenia, które codziennie zabijają wiele lokalnych restauracji, nasz również został wystawiony na próbę. Tahinowa przestrzeń jest niewielką, bo mierzącą zaledwie 30 mkw powierzchnią. W obliczu wytycznych Sanepidu bezpieczne funkcjonowanie w środku lokalu jest trudna a po zakończeniu sezonu ogródkowego będzie jeszcze trudniejsze. Liczba miejsc ograniczy się do kilu. Wasze zdrowie i zdrowie naszych pracowników cenimy ponad wszystko dlatego dostosowujemy się do wymagań. Jednak w takiej konfiguracji - nawet w sezonie letnim, nie jesteśmy w stanie działać tak jak wcześniej. Czynsz i pensje pozostały i ciężko jest poradzić sobie w obecnej sytuacji.

Jak nas znacie zawsze staraliśmy się być w pełni uczciwi w każdej kwestii - jakości dań, obsługi klienta i najważniejsze - gościnności, bo tak naprawdę to Wy tworzycie Tahinę. To dzięki Wam jesteśmy i możemy dalej funkcjonować. Próbowaliśmy i nadal próbujemy rozszerzyć naszą działalność jednak to nie wystarcza. Ruszyliśmy z projektem Tahina private (który dobrze się przyjął, jednak nasza współpraca z tym miejscem dobiegła już końca), Micha hummusu na targach, lunche, śniadania, dostawy - walczymy :)

Zachęcamy do odwiedzania nas na Wilczej, zamówień z dostawa czy z odbiorem osobistym. Jednak wielu z Was ze względów bezpieczeństwa pozostaje w domach, a zamówienia z dostawą nie są zbyt częstym wyborem w Polsce. Jesień już niedługo, która według wielu analityków przyniesie powrót pandemii i prawdopodobnie kolejny lockdown. Choć nie doszliśmy jeszcze do stanu rzeczy z przed epidemii.

Stąd nasza prośba o wsparcie rozwoju naszej Tahiny. Potrzebujemy Was, bo bez Waszego zaangażowania już niedługo może nas nie być.

Zdecydowaliśmy się na organizację zbiórki, pieniądze przeznaczymy na zapłatę czynszu i pensje: https://zrzutka.pl/ppmxx9

Jeśli chodzicie do knajpy raz w miesiącu, to przy następnej okazji rozważcie wybranie się do nas. Przygotowujemy też cateringi firmowe, na prywatne przyjęcia, czy integracje.

Do zobaczenia na Wilczej,

Marta i Ouce